Analizuj potrzeby

Wentylacja mechaniczna w domach mieszkalnych ma służyć mieszkańcom tego domu. Z takiego założenia trzeba wyjść u podstawy projektowania rekuperacji. To właśnie analiza tych konkretnych potrzeb daje najlepsze efekty.

Bez analizy potrzeb trudno jest wykonać rekuperacje tak, aby mieszkańcy czuli się komfortowo, pomieszczenia nie wysuszały się, a rachunki za ogrzewanie były niskie. Warto też wspomnieć o tym, że dokładne obliczenie wymagań dotyczących wymian powietrza w przeliczeniu na osobę obniża również koszt całej instalacji.

Istnieją oczywiście różne szkoły dotyczące projektowania systemów mechanicznej wentylacji. Każda z nich ma „swoje racje”. Dla jednych wyznacznikiem będzie kubatura pomieszczeń, tylko i wyłącznie, dla innych potrzeby mieszkańców domu. Trudno jednoznacznie wskazać, których z nich jest prawidłowy, gdyż każdy użytkownik rekuperacji może mieć inne oczekiwania.

Rekuperacja to wybawienie.

Bez względu na to jakie podejście do projektowania rekuperacji zastosujemy – jedno jest pewne. Rekuperacja to system, który pozwoli zapomnieć o tym, że zimą trzeba otworzyć okno. Okazuje się bowiem, że większość osób, szczególnie w okresie zimy bardzo rzadko otwiera okna w celu wpuszczenia świeżego powietrza. O tym jak działa wentylacja grawitacyjna napisano już wiele opracowań, ale chętnych do lektury brak, tak samo jak brakuje chętnych do montażu nawiewników do okien.

Ale czy wentylacja grawitacyjna zadziała bez nawiewników, czy będzie działać bez uchylonego okna? Otóż nie będzie działać. Dlatego rekuperacja jest wybawieniem. Jeżeli zimą chcemy wpuszczać powietrze, które ma temperaturę np. – 1 stopień Celsjusza, a pozbywać się już ogrzanego powietrza, które ma temperaturę 22 stopni Celsjusza to trudno. Otwarte okno lub nawiewniki będą odpowiednim i tanim rozwiązaniem. Jeżeli jednak chcemy mieć świeże powietrze, a jednocześnie nie chcemy tracić energii cieplnej to rekuperacja okaże się zbawienna.

Jakie są potrzeby w domu mieszkalnym?

Człowiek dorosły potrzebuje 20 – 30 m3 powietrza na godzinę. Można więc powiedzieć, że podczas oddychania przepuści on przez swoje płuca ok. 20 m3 powietrza – wydychać będzie dwutlenek węgla. Dodatkowo będziemy zanieczyszczać powietrze gotując, korzystając z łazienki itp. Jeżeli więc nie dostarczymy świeżego powietrza do pomieszczeń oznaczać to będzie, że w powietrzu będzie coraz mniej tlenu.

Czy będziemy oddychać „od otwarcia drzwi do kolejnego otwarcia”. Sprawa może wydawać się prosta w ciągu dnia. Przecież przez wiele godzin nie będziemy w domu. Potem wrócimy z pracy, ale wejdziemy drzwiami, otworzymy je i przedostanie się tutaj świeże powietrze, które wypchnie zużyte. Można także założyć, że przed pójściem spać przewietrzmy sypialnie. Czy jednak będziemy budzić się nocą, aby to zrobić? Czy będziemy mogli pozwolić sobie na otwarcie okien na całą noc? Tego raczej nie zrobimy.

Analizując zapotrzebowanie na świeże powietrze musimy to wszystko uwzględnić. Jeżeli mówimy o 4-osobowej rodzinie to należy dostarczyć do domu ok. 100 – 120 m3 powietrza na godzinę. Warto również tak zaplanować centralę wentylacyjną, czyli rekuperator, aby wymaganą ilość powietrza był w stanie dostarczyć pracując w niskim zakresie swojej mocy – tam gdzie odzyskiwanie energii cieplnej jest najbardziej efektywne.

ReQ24.pl